Czas czytania: 3 min

Pisanie to podstawowy sposób wyrażania siebie, tak jak czytanie to podstawowy sposób
uczenia się od innych. Często to, co robimy podczas pisania czy czytania, traktujemy jako działanie
mechaniczne i nawykowe, pomijając przy tym wielowarstwowość i głębię doświadczenia.

Listy współczujące – akt terapeutyzujący

A podczas uważnego pisania, do mózgu może być przekazywanych wiele znaczeń. Na przykład pisanie
współczujących listów – to terapeutyzujący akt. Bazuje na swobodzie, intuicji i intencji bycia dla siebie
wspierającym, nie szkodzącym.


Pisanie listów płynących z energii współczucia ma pomóc rozwiązać problem, zrozumieć
aspekty swojego myślenia, przejść przez blokady. Włącza zaangażowane, odpowiedzialne i mądre
podejście do cierpienia, przygotowuje do podjęcia działania ukierunkowanego na obniżenie poziomu
bólu. Pozwala okazać sobie troskę i zrozumienie zamiast obwiniania i krytyki. Niektórzy,
zrelaksowanie po takim pisaniu, porównują do jogi czy czułego seksu. które odprężają i uwalniają
ciało z napięć.


Jak pisać współczujące listy?


Pisz bez przerwy przez 15 minut, nie przestając pod żadnym pozorem. Pisz raczej szybko,
lekko, w naturalnym przepływie, ale bez nerwowego pośpiechu. Nie zatrzymuj się, aby coś skreślić
czy poprawić. Nie zastanawiaj się nad ortografią ani nad doborem właściwych słów lub myśli. Nie
zastanawiaj się nad tym, co robisz. Jeśli zabraknie właściwego słowa, narysuj zawijas lub symbol, albo
napisz, że słowo nie przychodzi Ci do głowy, zrób emotikon.


Włącz tryb współczucia

Pamiętaj, że piszesz do cierpiącej części siebie – ale robisz to z trybu współczucia. Czyli zanim
zaczniesz pisać, świadomie wejdź w stan umysłu, w postawę „współczującego ja”. Poczuj, że jesteś w
bezpiecznym miejscu – zwizualizuj je sobie, oddychaj kojąco-rytmicznie, ucieleśnij psychologiczne
cechy współczucia w sobie: zrozumienie, że życie z wielu powodów jest trudne, siłę, by śmiało
skonfrontować się z dystresem, czułość, bo empatycznie objąć ból, gotowość, by się nim teraz
najlepiej jak się da zaopiekować.


Piszesz do siebie i podpisujesz przez siebie ten list, jesteś zarówno adresatem jak i nadawcą.
Nikomu nie będziesz tego listu pokazywać, możesz pisać niestarannie, byle pisanie aktywowało
przepływ emocji, którymi się życzliwie zajmiesz.

Możesz używać następujących fraz:

„Widzę, że cierpisz teraz, przechodzisz przez trudny okres…”
„Chcę żebyś wiedziała, że nie jesteś w tym sama, że ludzie tak mają…”
„Możesz czuć lęk, wstyd, frustrację, daj sobie pozwolenie na to, by rozpoznać te wszystkie emocje –
to nie twoja wina – problemy są częścią ludzkiego życia – to zrozumiałe, że tak się czujesz, skoro…”
„Słyszę, widzę, że jest trudno… może zaproponuję ci coś, co uznasz za pomocne, by sytuacja była dla
ciebie łatwiejsza do zniesienia? To czego chcę dla ciebie, to…”
„Biorąc pod uwagę, że czujesz…, to być może potrzebujesz….”
„Może zechcesz przypomnieć sobie o rzeczach, ludziach, którzy zazwyczaj cię wspierają – może warto
byś się skupiła na, pamiętała o…
„A może pomoże:
jeśli spróbujesz tego…, jeśli podzielisz problem na etapy, jeśli pooddychasz, poćwiczysz zanim…
jeśli przypomnisz sobie strategię z przeszłości, która już kiedyś zadziałała?

Jestem z Tobą…”

Dorota Wojtczak

Przez wiele lat pracowałam jako trener wewnętrzny specjalizując się w rozwoju kompetencji osobistych i społecznych pracowników. Byłam wykładowcą na studiach podyplomowych zarządzania zasobami ludzkimi, zarządzania oświatą, ostatnio w SWPS w Poznaniu na studiach uważności i współczucia.

Świadomie wybieram uważność i empatię jako metodę, która pomaga nam lepiej radzić sobie z trudnościami, przywracając spokój, radość i siłę wewnętrzną poprzez pracę z umysłem i sercem. Mam doświadczenie we wprowadzaniu programów komunikacji i uważności w obszarze służby zdrowia, biznesu i edukacji. Widzę ich skuteczność w zmniejszaniu poziomu stresu i cierpienia oraz wzmacnianiu odporności psychofizycznej i integracji. Prowadzone przeze mnie treningi uważności gwarantują rozwój w bezpiecznej i życzliwej atmosferze. Mimo, że przeprowadziłam już kilkadziesiąt treningów uważności, każdy jest dla mnie szczególny, nowy i wyjątkowy.

Ciekawi mnie człowiek, pasjonuje psychologia, inspiruje uważność i empatia. Publikuję w Mindfulness Business & Life, Charakterach, Primum non nocere, jestem współautorką książki „Psychologia w coachingu” oraz autorką bloga MyWay.

Życiowy balans utrzymuję przez praktykowanie jogi i medytację. Moją bazą jest rodzina, a odskocznią przyroda. Lubię swoje życie.

www: http://myway-eu.pl/

O autorze

dobrostan, pisanie Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *