Czas czytania: 3 min

Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie. Jedno z najbardziej popularnych stwierdzeń Petera Druckera – amerykańskiego specjalisty zarządzania, uważanego za „ojca” współczesnych metod zarządzania. Lubię to stwierdzenie, bo lubię działanie, i to właśnie tak bardzo podoba mi się w Creativity First. Działanie.

Tworzymy plany i od roku wdrażamy je w życie – krok po kroku. Uparcie i z radością, systematycznie i bez strachu, że plany sięgają za daleko. Ucząc się, inspirując siebie i innych, wychodząc naprzeciw naszym marzeniom. To wszystko dzieje się już teraz i ma swój zaplanowany ciąg dalszy.

Jaką to rysuje przed nami przyszłość ? Jakie emocje, zdarzenia, sytuacje czekają nas w tej kreatywnej podróży?

Do opisania tego posłużę się zmysłami. Zamykam oczy i jestem w miejscach, które mamy już w planach. Jakie są moje odczucia?

Widzę

Praca z kreatywnością poprzez Creativity First sprawia, że wokół mnie widzę wiele rozwiązań i możliwości. To staje się jakby nową optyką, nowym nawykiem innego postrzegania świata. Możliwości. Ogrom możliwości. Poczucie, że mam dostęp do zasobów kreacji, do stwarzania różnych rzeczy dla siebie i innych. Mam narzędzia, mam cały magazyn narzędzi, jak ogrodnik w największym ogrodzie świata. Co za bogactwo !

Czytam artykuły naszych autorów i czuję, jak mi to poszerza świadomość, widzę ludzi za tekstami, które powstają z trzewi, widzę ich – naprawdę. Ich historie, ich życie, ich pracę i kreatywność, która się zmaterializowała w rzeczywistości. Wydała owoce.

Dotykam

Dotykam ciepłego piasku siedząc nad jeziorem Garda we Włoszech. Wciągam powietrze głęboko do płuc, rokoszuję się tym innym zapachem – słodkim zapachem dojrzałego lata, z którego mogę spijać najlepszy nektar, najbardziej wysycony słońcem.  Jesteśmy w trakcie wrześniowego Retreat – piszemy, ale też poznajemy te wszystkie lokalne zakamarki, dotykamy miękkości poduszek na werandzie podczas popołudniowej włoskiej caffè i mięsistych liści winogron z zielenią tak nasyconą jak z pierwotnego lasu.

Słucham

Słucham pierwszych dźwięków Pour una cabeza Carlosa Gardela – siedzę w restauracji  w Paryżu, w której właśnie zaczyna się wieczór tanga argentyńskiego. Za mną owocny dzień warsztatów z kreatywności i dzielenia się doświadczeniami z ludźmi z różnych miejsc w Europie. Wśród nich było kilka znanych mi osób. Dodało mi to otuchy i teraz czuję się spełniona i znowu bogatsza. A teraz cieszę się, bo całemu zespołowi mogę pokazać to miejsce, mogę się nim podzielić. Posłuchać muzyki,  popatrzeć na tańczące pary i unieść się z nimi nad ziemię.

Sydonia i przewidywanie przyszłości.

Czuję

Czuję jak w środku pojawiają się motyle w brzuchu, czysta radość z pisania – z tego, że gdzieś z wnętrza mnie płyną słowa, których jeszcze nikt w takiej formie nie zestawił. Niepowtarzalność utrwalona, uchwycona, podarowana.

Czuję zapach bazylii, oregano i  słodkich pomidorów w Insalata alla caprese, która tylko we Włoszech smakuje tak wybornie. Zjadamy ją w przerwie lunchowej podczas Writing Retreat.  

Tworzę

Tworzę nie tylko teksty – artykuły, opowiadania felietony, ale także programy szkoleń na temat wykorzystywania kreatywności w biznesie, w sztuce, w projektowaniu życia według zasady work-life-balance.

Tworzę relacje z wspaniałymi ludźmi mieszkającymi w różnych europejskich krajach. Spotykam ich na naszych warsztatach, są uczestnikami, prelegentami lub ambasadorami naszej idei.  

Jestem

Lepszą wersją siebie. Pełniejszą. Wykorzystuję swoje naturalne zasoby, uruchamiam te obszary, które wcześniej gdzieś w głębi serca wołały mnie prosząc o rozwój. Jestem szczęśliwsza, czuję się spełniona i bogatsza o takie bogactwo, którego nikt nie jest w stanie mi zabrać – bo ono jest w środku.

A ty? Wybierzesz się z nami?

Sydonia Klimsiak

Doświadczenie w marketingu zdobywała na rynkach zagranicznych pracując dla firm eksportowych. Od ponad 10 lat zajmuje się odkrywaniem tożsamości marek i marketingiem wizerunkowym. W pracy z marką odnajduje jej najmocniejsze strony, prawdziwe talenty i przewagi konkurencyjne na wielu poziomach. Tworzy teksty marketingowe opisujące unikalną tożsamość marki, która jest fundamentem szeroko pojętej strategii marketingowej. Wierzy w autentyczność, która jest jedyną słuszną i skuteczną drogą budowania siły przekazu. Całą swoją pracę opiera na marketingu wartości – nawet jeśli ponosi z tego powodu biznesową stratę.
Uważa, że „wiedza to potęga” i jednocześnie twierdzi, że „wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy” – bo to ona sprawia, że wychodzimy dużo dalej poza schematy, odnajdujemy nowatorskie rozwiązania, stwarzamy rzeczy na nowo, prawdziwie kreujemy.

www.sydonia.eu

Fot. Polbrand Media Damian Jasiński

dobrostan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *