Czas czytania: 4 min

Czy powieść może pokazać fascynującą historię i zabrać do miejsc, które dalej czekają aż je odwiedzisz? Poznaj nowy przewodnik po Szczecinie!

Poznajmy przewodnika, którego nie ma

87 letni Ludwik Starkowski mieszka w rodzinnym domu Starkowskich w Szczecinie. Prawie 20 lat temu jego ukochana wnuczka Magdalena wyjechała stąd przez jego upór. Jednak po przeczytaniu ostatniego listu, który do niej wysłał, Magda postanawia wrócić. Ludwik prosi ją, by zamieszkała z nim w rodzinnym domu. Po namyśle kobieta zgadza się, stawia jednak warunek: pozna w końcu skrzętnie skrywaną historię Ludwika. On, mając świadomość zbliżającego się końca swojego życia, zgadza się.

Tak zaczyna się opowieść o losach Ludwika Starkowskiego, która przenosi nas w koszmarny czas II wojny światowej, czas zagłady, ale i ocalenia człowieczeństwa.

Nie chcę opowiadać o losach Ludwika, ani zdradzać rozwiązania zagadek, bo o tym można przeczytać w książkach. Same tytuły („Sekrety i kłamstwa”, „Prawdy i tajemnice” i „Powroty i wspomnienia”), już zachęcają do sięgnięcia po nie i zatopienia się w lekturze. Ale nie o tym jest ten artykuł. Ludwik Starkowski wraz z Magdą zaprasza nas w podróż po Szczecinie. Chcą nam pokazać jedno z najpiękniejszych miast Polski. Dajmy się im porwać.

Gdybyśmy chcieli wędrować dosłownie krok w krok za Ludwikiem, przez całe jego dzieje, o których opowiada Magdzie, musielibyśmy poświęcić sporo czasu na samo przemieszczanie się pomiędzy miejscami, w których osadzona jest akcja trzytomowej sagi Sylwii Trojanowskiej. Ale przecież nie o to chodzi, prawda? Dlatego spędźmy czas, spacerując po niektórych ulicach i zaułkach Szczecina, idąc za Ludwikiem lub za Magdą.

Zacznijmy od Pogodna

Tu znajdują schronienie w opuszczonym domu: piętnastoletni Ludwik z mamą i Heleną, po tym, jak w sierpniu 1944 roku kolejny nalot na Szczecin zrównał ich dom z ziemią. Wówczas było to Ackermannshöhe („Wzgórze Ackermanna”), nazywane tak na cześć ówczesnego nadburmistrza miasta. Dzisiejsze Pogodno to urokliwe miejsce. Tu czas jakby się zatrzymał. Brukowana kostka na ulicy, mnóstwo zieleni, malownicze uliczki, kogut budzący rano mieszkańców, odnowione elewacje domków i szeregowców. Jest tu lokalny targ ze świeżymi warzywami i owocami oraz Stadion Miejski im. Floriana Krygiera, gdzie swoje mecze rozgrywa m. in. Pogoń Szczecin. Na ulicach Pogodna można też odnaleźć (m.in. na ul. Cieszkowskiego), charakterystyczne żeliwne pompy z II połowy XIX w. Są bogato zdobione (m.in. kanelowana kolumna, herby miasta, korona na szczycie), a wylew wody następuje ze stylizowanej paszczy smoka.

Park Kasprowicza

I tak doszliśmy do Parku Kasprowicza, największego kompleksu parkowego w mieście, sąsiadującego bezpośrednio z właśnie opuszczaną dzielnicą Pogodno. Park Kasprowicza,  jedno z ulubionych miejsc Ludwika Starkowskiego i jego wnuczki, ale także Cioci Trudi i Alberta Steina (bardzo ważnej postaci z życia Starkowskiego), ma bardzo ciekawą historię.

Albert Stein do 1945 roku był to Quistorp Park, nazwany tak na cześć Jana Henryka Quistorpa (1820-1899).

Ten szczeciński kupiec i przemysłowiec miał gest – w testamencie przekazał miastu spory obszar swych posiadłości – szeroki pas podmiejskich lasów i łąk: od Jasnych Błoni po Las Arkoński – pod warunkiem, że tereny po dawnych sadach i łąkach nie zostaną zabudowane i pozostaną parkiem i miejscem wypoczynku dla szczecinian.

W ten sposób ocalił od zabudowy zielony pas Puszczy Wkrzańskiej, sięgający w głąb budującego się wtedy nowego Szczecina. W roku 1900 zasadzono tu rzadkie w naszym klimacie odmiany drzew i krzewów: według gatunków, pory kwitnienia, barw i kształtów, tak, by o każdej porze roku tworzyły malowniczy deseń. Przy ul. Słowackiego rośnie sześć 100-letnich topoli – uznawane są za pomniki przyrody i noszą nazwę „sześciu sióstr”.

Na terenie parku znajduje się m.in. rzeźba „Ogniste Ptaki” Władysława Hasiora z 1975 roku, czy Teatr Letni imienia Heleny Majdaniec, wybudowany w latach 1974-1976 r., który może pomieścić około 5 tysięcy ludzi.

Pomorzany

Wspomniane Pomorzany, to kolejne miejsce, gdzie Ludwik wraz z matką i Heleną znajdują nocleg – po ucieczce z Pogodna. Po wojnie Ludwik Starkowski zostaje dyrektorem Państwowego Szpitala Klinicznego Nr 2, mieszczącego się przy ul. Powstańców Wielkopolskich. Przed wojną Pomorzany były obszarem tętniącym życiem. Znajdowało się tu wiele zakładów i fabryk. Usytuowana tu była jedna z większych stacji węzłowych w Szczecinie. Do dziś przez Pomorzany przebiegają tory linii kolejowej łączącej dworzec Szczecin Główny ze stacją Szczecin Gumieńce.

Podjuchy i Puszcza Bukowa, czyli tu gdzie wiele się dzieje

Docieramy do Podjuch. Tu zatrzymamy się na dłużej. O samej ulicy Skalistej, przy której znajduje się dom rodzinny Starkowskich, wspomnę nieco później, a teraz przejdźmy się po malowniczym osiedlu Szczecina, który od strony południowo-wschodniej otaczają lasy, będące częścią Szczecińskiego Parku Krajobrazowego i Puszczy Bukowej. To tutaj rozgrywa się znaczna część powieści, zarówno współczesnej, jak i tej z retrospekcji. Tutaj także mieszka od osiemnastu lat Sylwia Trojanowska, autorka nie tylko tej sagi, ale i innych powieści w dużej mierze związanych z ukochanym Szczecinem.

W herbie Podjuch znajdują się łódź i ryby, co świadczy o rozwoju rybołówstwa, snopek zboża, kosa i grabie świadczące o rozwoju rolnictwa, oraz kowadło i młot, które świadczą o rozwoju rzemiosła. Nad nimi góruje piękne, potężne drzewo z nazwą Buchheide, czyli Puszcza Bukowa. Początek istnienia Podjuch sięga aż średniowiecza!

swą przedziwną nazwę według jednych zawdzięczała podziemnym ciekom wodnym, a według drugich zwierzęcej krwi – jusze, powszechnej w ubojniach, z których kiedyś słynęło to miejsce”.

Wszystkie cytaty pochodzą z trylogii Sylwii Trojanowskiej: „Sekrety i kłamstwa”, „Prawdy i tajemnice” i „Powroty i wspomnienia”.

Maria Sokołowska

Z zawodu bibliotekarka.

Z zamiłowania podróżniczka, nałogowa czytelniczka, która kocha pisać nie tylko dzienniki podróży i długie listy piórem. Bardzo lubi jeździć na rowerze, poznawać nowe miejsca, uwielbia Wiedeń i Włochy. Uczy się włoskiego i niemieckiego. Często szydełkuje.

Ceni moc kobiecych kręgów.

Marzy o domku z ogródkiem blisko morza i lasu oraz przejechaniu rowerem wzdłuż Dunaju.

http://ksiazkazostawiaslad.pl/

podróże

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *